Łut szczęścia zdarza się osobom przygotowanym.

Trener - Darrel Royal


Galeria Zdjęć Filmy Forum

News

UJSOŁY-NOVOT - RM

image

26.05.2019 13:08, Szatkowska Aleksandra
 Ujsoły-Novot to trasa, na której trenuje sam Peter Sagan, a dla Jas-Kółek to niezwykle szczęśliwy i pełen sukcesów wyścig, bo przywozimy ze sobą aż 4 podia!

Trasa polsko-słowacka, start miał miejsce w Ujsołach, z których kolarze kierowali się na słowackie serpentyny. W miejscowości Stara Bystrica znajdował się nawrót, a metę stanowiła Przełęcz Glinka-Novot na polsko-słowackiej granicy. Łącznie do przejechania było 98 km, a przewyższenia na trasie sięgnęły ponad 1400 m. Kolejne zawody z cyklu Road Maraton, na których licznie i chętnie startują nasi zawodnicy i zawodniczki. Również i tym razem same Jas-Kółki stanowiły niemal 10% wszystkich startujących. Ale byliśmy widoczni nie tylko przez liczebność, ale przede wszystkim dzięki genialnym rezultatom naszych Jas-Kółek!


Po raz kolejny szczęki nam opadły po wyczynie Patryka Urbanek, który znów udowodnił, że należy do najlepszych kolarzy w amatorskim świecie. Patryk cały wyścig jechał w samym czubie, a na podjazd pod Mrvova Kykula, który zrobił ostrą selekcję zawodników, wjechał jako piąty. Do końca wyścigu, czyli przez 28 km, samotnie walczył z trasą i wiatrem, nie dając doścignąć się nikomu! I tak dowiózł swoje 5 miejsce OPEN do samej mety! Jego kapitalny i niesamowity czas 02:40:18 pozwolił wykręcić kosmiczną prędkość średnią ponad 36 km/h i tym samym zajął 2 miejsce w kategorii wiekowej B, w której także rywalizował zwycięzca całego wyścigu! Patryk kaski z głów Mistrzu!

9,5 minuty później na metę wpadł Dariusz Grelowski, który rewelacyjnie poradził sobie z trasą i z fantastycznym czasem 02:49:48 uplasował się na świetnym 37 miejscu OPEN oraz 13 w kategorii wiekowej C. Jego prędkość średnia także jest godna podziwu, bo wyniosła ponad 34 km/h!

Jednak to, co na trasie wyczyniała nasza Różowa Petarda, to przechodzi ludzkie i kolarskie pojęcie! Angelika Tlołka po raz kolejny nie dała żadnych szans innym kobietom i z fenomenalnym czasem 02:57:05 i prędkością średnią sięgającą 33 km/h zwyciężyła wśród wszystkich kobiet oraz oczywiście w kategorii wiekowej K2, na dodatek z przewagą 6,5 minuty! Tym samym zajęła bardzo wysokie 49 miejsce OPEN. Jednak według nas nie jest najważniejsze jaki osiągnęła wynik, bo przecież nie ma zawodów, w których Angela nie triumfuje, dostarczając nam niesamowicie ogromnej radości, ale w jakim stylu to wykonała, bo to prawdziwy majstersztyk! Otóż nasza Mistrzyni przez ogromną część trasy ciągnęła za sobą grupkę 30 chłopa, którzy siedzieli jej na kółku! Czy potraficie to sobie wyobrazić? Jedna drobna dziewczyna w różowym stroju, a za nią schowane 30 dorosłych mężczyzn? My sobie tego nie musimy wyobrażać, bo to widzieliśmy i uwierzcie – cudowny i jednocześnie komiczny widok. Takie małe pytanie od Redaktor, w nawiązaniu do niektórych krzykaczy – czy to jest zgodne z zasadami fair play? Czy według Was to tylko kobiety nie mogą się wozić na kółku mężczyzn, ale odwrotnie to już jak najbardziej? Bez dwóch zdań Angelika w pięknym stylu zamyka gęby hejterom, pokazując, że ona doskonale wie, czym jest i na czym polega prawdziwe kolarstwo, a my jej bijemy owacje na stojąco!

Kolejne podium zdobyła nasza niezawodna Iza Włosek, której na trasie towarzyszył Marcin Kowol (czas 03:14:01, 89 miejsce OPEN, 32 w kat. C)! Iza na finiszu stoczyła widowiskową i zaciętą walkę o podium w kategorii z Kasią Orłowską i Małgosią Kustra-Kapol (którym serdecznie gratulujemy świetnych wyników), ostatecznie zajmując 3 miejsce w kategorii wiekowej K3! Drugie miejsce przegrała z Kasią o… 0,40 sekundy, a z czwartą Gosią wygrała o… 0,35 sekundy! Niesamowita walka niczym na wielkich tourach. Iza wykręciła świetny czas 03:13:47 i zajęła 85 miejsce OPEN,  a jej prędkość średnia wyniosła 30 km/h!

Czwarte podium dla Jas-Kółek i kolejne swoje zwycięstwo odniósł Marcin Hudoba, który po raz kolejny okazał się najlepszy w kategorii najmłodszych mężczyzn (M)! A zapewnił mu to jego fantastyczny czas 03:17:45!

Niewiele do złamania 3 godzin zabrakło Markowi Marszałek, którego rewelacyjny czas 03:00:59 zapewnił 61 miejsce OPEN oraz 7 w kategorii D, a prędkość średnia, jaką uzyskał wyniosła ponad 32 km/h!

Na tym górskim wyścigu średnią prędkość powyżej 30 km/h udało się wykręcić także Dariuszowi Puzoń i Andrzejowi Młynek. Dzięki świetnym czasom odpowiednio 03:03:10 oraz 03:11:09 Panowie uplasowali się na 66 i 78 lokacie OPEN oraz 23 i 30 w kategorii C.

Pozostali nasi zawodnicy także poradzili sobie bardzo sprawnie z trasą i tak Andrzej Jagiełło (który niestety złapał kapcia na trasie), Dariusz Potoniec i Maciej Giełzak osiągnęli czasy kolejno 03:18:57, 03:24:46 oraz 03:31:08, co pozwoliło im zająć 34 i 40 miejsca  w kategorii C i 14 w kategorii D!


Serdecznie gratulujemy naszym wspaniałym Jas-Kółkom nieprawdopodobnych wyników i sukcesów! Dziękujemy po raz kolejny za genialne i wymarzone reprezentowanie nas na zawodach! Jesteśmy więcej niż pewni, że inne drużyny zazdroszczą nam takich zawodników i zawodniczek, który nieustannie w każdy weekend przynoszą nam tyle radości i dumy! Życzymy kolejnych spektakularnych sukcesów i występów w nadchodzących wyścigach!

Komentarze

26.05.2019 14:59:42,Jaworek Wojciech

Brawa, czapki z głów, gratuluję sukcesów.

26.05.2019 15:47:07,Młynek Andrzej

No cóż, po takim artykule trudno coś napisać, żeby nie powtórzyć. To, że jesteśmy jedną z najlepszych drużyn amatorskich, to już nie raz słyszałem od osób, które kochają i rozumieją kolarstwo. Trasa była tam i z powrotem, więc fajnie można było obserwować, kto, gdzie jedzie. Mija mnie pierwsza grupa, tam Patryk walczy, trzecia grupa, Darek Grelowski, czwarta grupa, Angelika, a na jej kole przyczajonych około 30 gości z zaciśniętymi zębami, a nasza mistrzyni macha mi z uśmiechem na twarzy. Wszystkie pieniądze świata za taki widok, bije czołem przed Tobą. W tej samej grupie nasz junior Marcin i Marek. Piąta grupa, mijam się z Darkiem Puzoniem. Trochę żal mi się zrobiło, bo jechałem z nimi i pod przełęcz musiałem odpuścić, później na dojeździe do nawrotu zrobiła się większa przerwa, którą nie byłem w stanie zniwelować. Po nawrocie mijam się z grupą, którą prowadzi Marcin Kowol, na jego kółku Iza i w grupce także Darek Potoniec. Marcin także uśmiechnięty, machamy sobie nawzajem. Chwilę za nimi Maciek, kręcący we czwórkę. Od zjazdu do ronda i z powrotem do podjazdu jadę z zawodnikiem z Vestisu, fajnie po zmianach, ja trochę dłuższe, kolega ciut krótsze, dobra, fajna współpraca, dzięki. Na podjeździe odjeżdżam i samotnie pokonuję podjazd. Pod koniec doganiam kolegę z Bike Atelier i zjazd jedziemy razem. Znowu ja trochę dłuższe zmiany, kolega przeprasza, ale nie ma sił. Doganiamy naszego juniora, który zaliczył bombę. Mówię Mu tylko, że spokojnie ma jechać do mety, na swoimi przeciwnikami ma ogromną przewagę, dlatego nie zostałem z nim, zwycięstwo miał na wyciągnięcie ręki. Jeszcze przed skrętem w Zakamenym, dojeżdża nas Agata Miękinia. Trochę się zdziwiłem, ale dociągnął tą grupkę mocny gościu. Jak dawał Mu zmianę, zauważyłem, że nie ma numeru i po krótkiej rozmowie, kazałem zjechać gościowi do tyłu. Ostatni podjazd do mety rozpoczęliśmy w trójkę i Agata dawała mi zmianę, szacun dla dziewczyny, drugi kolega widząc to, także wychodził do przodu. Tak dogoniliśmy trójkę jeszcze zawodników. 500 m przed metą odjechałem od grupki, ale dwóch kolegów jeszcze zafiniszowało i jeden z nich na samej kresce mnie wyprzedził. Za kreską zebraliśmy się rozmawiając o wyścigu, chwilę po mnie na metę wpadła Iza. Finisz Izy z Kasią i Gosią był niczym finisz z Tourów. Wielkie brawa dla dziewczyn. Tutaj muszę podziękować i pogratulować Marcinowi, super robotę wykonał. Na koniec wielkie brawa i podziękowania dla wszystkich. Angela i Patryk to nasze perełki, ale reszta drużyny jest na medal. Wielkie, wielkie ukłony dla wszystkich.

26.05.2019 17:57:17,Rygała Dominik

Gratulacje dla Wszystkich, bardzo ładnie się czyta takie informacje :). Średnie na tej trasie jakie kręcicie powalają z nóg.Widać ,że cała drużyna daje z siebie wszystko na tych wyścigach. Niestety ja jeszcze muszę poczekać ze startami, ale już wkrótce będę miał więcej czasu. Brawa dla Wszystkich !!!!!

27.05.2019 08:10:27,Dariusz Grelowski

Brawa i gratulacje dla wszystkich :) :)

27.05.2019 18:52:13,Młynek Andrzej

Znowu drużynowo inni za nami. Jest drużyna marzeń.

29.05.2019 15:03:41,Angelika Tlołka

Serdecznie gratuluję WSZYSTKIM osiągniętych wyników, a szczególnie Patrycjuszowi, który prezentuje rewelacyjną formę - wielkie, WIELKIE brawa! Dla mnie było za płasko, ale mimo wszystko wyścig dostarczył mi wielu emocji. Tak jak pisze nasza redaktor, miałam tą przyjemność jechać przez kilkanaście kilometrów na czole peletonu prowadząc za sobą grupkę fajnych chłopaków. Zwycięstwo miałam praktycznie w kieszeni, natomiast oni musieli między sobą walczyć o jak najlepszą pozycję Open. Chętnych do zmian nie było, a ja już byłam dobrze rozgrzana i stwierdziłam "A co mi tam! Rozprowadzę ich!" No i takim oto sposobem bezpiecznie dowiozłam ich do finiszu, a zrobiłam to z wielką przyjemnością. Czy mi to przeszkadzało, że jechali za mną? ABSOLUTNIE Nie! Czy to normalne? Oczywiscie, że TAK! Ja zrobiłam sobie fajny trening, a oni przypuszczam, że byli zadowoleni. Raz ja jadę za kimś, raz ktoś jedzie za mną. Jednak NIKT nie jedzie za darmo. Swoje trzeba PRZEJECHAĆ! A góry robią taką selekcję, że NIEMOŻLIWYM jest się wozić na niczym kole. Jeśli ktoś natomiast nie rozumie czym jest wyścig kolarski, no to niestety musi sprzedać swój rower i kupić sobie szachy. Jeszcze raz WIELKIE gratulacje dla Jas-Kołek i dziękuję za miło spędzony czas! P. S. Izabela Włosek - piękny finisz!!!! Stałam na górze i wszystko widziałam - Mistrzostwo!

29.05.2019 15:29:00,Młynek Andrzej

Chyba zazdrość lub jakaś inna nienawiść za niektórymi przemawia. Raczej do szachów bym ich nie wysłał, bo tam trzeba dopiero myśleć.

30.05.2019 07:21:48,Otfinowski Grzegorz

Dobre ! No i szafa gra ! Każdy zwyciężył który ukończył Zawody , Wielkie brawa ! Frekwencja jas-Kolkowa piękna no i wyniki jeszcze lepsze . Grela pierwszy start i taki hicior ! Patryk open juź tuź tuź . Oj będzie się działo ! Hej .

30.05.2019 07:21:52,Otfinowski Grzegorz

Dobre ! No i szafa gra ! Każdy zwyciężył który ukończył Zawody , Wielkie brawa ! Frekwencja jas-Kolkowa piękna no i wyniki jeszcze lepsze . Grela pierwszy start i taki hicior ! Patryk open juź tuź tuź . Oj będzie się działo ! Hej .

30.05.2019 07:22:21,Otfinowski Grzegorz

Dobre ! No i szafa gra ! Każdy zwyciężył który ukończył Zawody , Wielkie brawa ! Frekwencja jas-Kolkowa piękna no i wyniki jeszcze lepsze . Grela pierwszy start i taki hicior ! Patryk open juź tuź tuź . Oj będzie się działo ! Hej .


Najbliższe treningi
Trening 56
Dnia 22.08.2019
Godzina: 16:00



Ostatni trening
Trening 55
Dnia 21.08.2019
Godzina: 16:00



zobacz wszystkie

Najbliższe treningi juniorzy


Ostatni trening juniorzy
XLVIII trening
Dnia 20.08.2019
Godzina: 10:00



zobacz wszystkie

Najbliższe zawody
Górskie Mistrzostwa JAS-KÓŁEK:01.09.2019 09:00

Rajd z metą na Równicy:15.09.2019 07:00


Ostatnie zawody
Cykl:31.03.2019 10:00
Rozegrano

zobacz wszystkie



Marzena Erm



Od 2004 roku we wrześniu spotykamy się na "Rajdzie z metą na Równicy". Zbiórka jest na placu autobusowym przy KWK "Zofiówka". Wspólnie jedziemy do mostu w Ustroniu, gdzie zaczyna się podjazd pod Równicę. Po drodze można w każdym miejscu do nas dołączyć. Start wspólny do wyścigu jest na początku mostu i ścigamy się do linii poboru opłat na Równicy (5 km). Po przyjechaniu wszystkich uczestników udajemy się na mały poczęstunek do schroniska. Zapraszamy wszystkich chętnych.

logo


Ustroń, ul. Skalica

ostatnie wyniki


Stowarzyszenie Klub Kolarski JAS-KÓŁKA zrzesza amatorów dwóch kółek. Naszą kadrę tworzą zarówno rowerzyści, którzy cenią sobie przejażdżki po okolicy, jak i Ci, którzy lubią się pościgać w różnych amatorskich wyścigach. Organizujemy treningi, obozy oraz wyścigi w wspólnym gronie, na które zapraszamy wszystkich chętnych. Członkostwo w klubie jest dla wszystkich, którzy zaakceptują Statut i uchwały oraz uzyskają akceptację Zarządu. Jednym zdaniem - JAS-KÓŁKA jest otwarta dla wszystkich.

skład

19 stycznia 2013r. odbyło się zebranie założycielskie, na którym klub, w obecności 22 osób, przyjmuje oficjalną nazwę Stowarzyszenie Klub Kolarski JAS-KÓŁKA. W skład zarządu wchodzą: Andrzej Młynek - prezes, Eugeniusz Małyjurek - członek, Dariusz Puzoń - członek. Zaś Komisję Rewizyjną tworzą: Marcin Kowol - przewodniczący, Bartłomiej Pala - członek, Piotr Piwoński - członek. 22 lutego zostajemy zarejestrowani w Urzędzie Miasta, otrzymujemy numer ewidencyjny 44. 1 marca otrzymujemy REGON nr 243193367, a 4 marca NIP nr 6332231649. 3 marca startuje strona internetowa www.jas-kolka.pl.
W dniu 11.02.2017r. odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze, na którym podsumowano ostatnie cztery lata i wybrano nowe władze klubu. Po wspólnym głosowaniu na stanowisku Prezesa pozostał Andrzej Młynek, do Zarządu zostali powołani Dariusz Puzoń, oraz Dominik Rygała, a do Komisji Rewizyjnej wybrano Marcina Kowola, Sebastiana Matuszaka i Eugeniusza Małyjurka.

statut

likebox