Brak wiary powoduje, że ludzie boją się przekraczać swoje granice, a ja uwierzyłem w siebie.

Muhammad Ali


Galeria Zdjęć Filmy Forum

News

TOUR DE CRACOVIA I PIEKŁO POŁUDNIA

image

25.09.2018 20:03, Szatkowska Aleksandra
Jeśli długo nic nie słychać o Angelice, to znaczy tylko i aż tyle, że przygotowuje dla nas kolejne powody do radości. Tak jest i tym razem – nasza Mistrzyni w jeden weekend odnosiła sukcesy na dwóch różnych zawodach!

W sobotę Angelika Grabiec oraz Marcin Wróbel wystartowali w płaskim kryterium Tour de Cracovia w Więcławicach Starych. Trasa miała formę pętli o długości 19 km i przewyższeniu 200 m, którą kobiety musiały pokonać 2 razy (38 km), natomiast mężczyźni 3 razy (57 km).

I choć Angelika skromnie twierdzi, że płaskie wyścigi to nie jej bajka, trudno w to uwierzyć, patrząc na wyniki. Pech znów przeszkodził naszej wspaniałej zawodniczce i na samym początku przez problemy innego kolarza straciła około 15 sekund do czołówki. Dopiero po 15 minutach szaleńczej pogoni we dwójkę, udało się dojechać do kolejnych kobiet. Na finisz w swoim pięknym stylu trochę zabrakło sił po narwanej pogoni, jednak i tak nasza Angela z 4-sekundową stratą zajęła fenomenalne 2 miejsce OPEN wśród pań oraz wśród kategorii wiekowej K2! Mistrzyni ze Skrzyszowa wykręciła fantastyczny czas 00:59:45 oraz kosmiczną prędkość średnią wynoszącą nieco ponad 38 km/h!

Tytaniczną pracę dla Angeliki wykonał Marcin Wróbel, który po raz kolejny poświęcił swój wynik dla koleżanki z Klubu! Marcin pomimo choroby dał z siebie 200% i dołożył swoją cegłę do sukcesu Mistrzyni, po czym pojechał na jeszcze jedną pętlę. Ostatecznie wykręcił świetny wynik i z bardzo dobrym czasem 01:34:29 zajął 79 miejsce OPEN oraz 39 w zdecydowanie najsilniejszej i najliczniejszej kategorii M2!

 

Nasz duet jednak nie próżnował po sobotnich sukcesach i następnego dnia, w niedzielę wybrali się na wyścig o wdzięcznej nazwie Piekło Południa. Trasa usytuowana w Beskidzie Niskim tym razem miała profil górski i pełna była stromych podjazdów oraz technicznych zakrętów. Dystans zawodów wynosił 51 km, a przewyższenia liczyły 760 m.

Nauczeni sobotnim złym początkiem, Angelika i Marcin tym razem ustawili się w pierwszym rzędzie na długo przed startem, by zapewnić sobie idealną pozycję wyjściową. Gdyby spojrzeć na wyniki, można śmiało stwierdzić, że dla Angeliki Piekło Południa okazało się niebem kolarskim, bo ta niesamowita dziewczyna pokazała wszystkim gdzie raki zimują! No chyba, że nazwa odnosi się do piekła, jakie zgotowała swoim rywalkom ;-). Nasza bezapelacyjnie bezkonkurencyjna Jas-Kółka wykręciła genialny czas 01:33:58 i osiągając niesamowitą na tej trasie prędkość średnią 32,6 km/h zwyciężyła OPEN wśród kobiet, tym samym odnosząc zwycięstwo w kategorii wiekowej K1! Angelika nie dała żadnych szans konkurentkom, dokładając prawie 6 minut drugiej kobiecie! Ponadto wśród całej stawki uplasowała się na rewelacyjnym 57 miejscu OPEN z zaledwie 9,5-minutową stratą do zwycięzcy!

I tego dnia nasza Mistrzyni mogła liczyć na pomoc i wsparcie Marcina Wróbel, który znów pracował na liderkę. Sam osiągnął fantastyczny wynik i z czasem 01:33:45 oraz podobną prędkością średnią co Angelika, zajął świetne 53 miejsce OPEN oraz 22 w najsilniejszej kategorii wiekowej M2!

Jednym zdaniem perfekcyjny weekend w wykonaniu naszego perfekcyjnego duetu! Angelika po raz kolejny wraca obładowana pucharami, a Marcin może się cieszyć, że mógł być częścią tych sukcesów! My znowu nie możemy się nacieszyć sukcesami naszej Mistrzyni oraz jesteśmy dumni, że mamy takich wspaniałych reprezentantów, którzy sami w sobie są definicją ducha drużyny!

Bardzo serdecznie gratulujemy Angelice kolejnych triumfów, a Marcinowi świetnych występów. Dziękujemy za kapitalne prezentowanie barw drużyny na prestiżowych zawodach i życzymy kolejnych spektakularnych sukcesów w nadchodzących zawodach, bo nasz wspaniały duet nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w tym sezonie!

Komentarze

25.09.2018 21:55:11,Matuszak Sebastian

Gratulacje i oklaski na stojąco.

26.09.2018 14:22:40,Młynek Andrzej

Brawa dla Was. Piękne wyniki, a zdjęcie jeszcze piękniejsze, radość ze ścigania jest na nich bardzo widoczna. Wielkie dzięki.

26.09.2018 20:21:22,Grzybek Adam

Brawo WY i nisko chylę głowę w waszą stronę.

26.09.2018 21:32:50,Włosek Iza

Wielkie Brawa i Gratulacje!

27.09.2018 16:54:20,Sojecki Paweł

Brawo Angelika i Marcin super duet i współpraca !!!

27.09.2018 20:27:00,Rygała Dominik

Brawa dla Was !!!

27.09.2018 21:27:18,Rygała Agnieszka

"Piekło Południa" ciekawa nazwa wyścigu i kto go wygrywa nasza "DIABLICA" ANGELA z pomocą Marcina, GRATULUJĘ SUKCESU!! i życzę kolejnych ;).

28.09.2018 21:51:06,Jaworek Wojciech

Gratuluję sukcesu!!!

02.10.2018 07:05:57,Wróbel Marcin

Dzięki :D "Piekło Południa" to godna nazwa prawdziwego piekła jakim jest "Tatra Road Race" zaś tam pod Gorlicami jak dla mnie za mało piekło po nogach :P jak na 1h30 wyścigu :D ale oceniając organizacje tej imprezy to czołówka polska zaraz po organizacji zawodów z cyklu "Cezary Szafraniec Company" :D Tour de Cracovia - trasa to nie moja bajka, ale jak na 0 zł wpisowego i bogaty pakiet startowy (bidon, skarpety, używki i detale) oraz super nagrody w tomboli i grube miliony za open to polecam !

02.10.2018 22:08:38,Angelika Grabiec

Dziękuję Bardzo WSZYSTKIM za miłe słowa i gratulacje :) Oba wyścigi były fantastycznie zorganizowane i nie ma się tutaj czego uczepić ;) Na Tour de Cracovia mieliśmy z Marcinem fatalną pozycję startową i niestety to przełożyło się na wynik przy finiszu, gdzie już naprawdę zabrakło sił na walkę ;) Gonilismy uciekającą grupę z 15 km na progu tętna (bynajmniej mojego) i jak ich w końcu dogonilismy to już niewiele energii nam zostało :) Jednak trasa nie była moja mocna strona więc akurat w tych zawodach wiedziałam że to może być loteria :) Tak jak Marcin pisze organizator nie pobierał opłaty startowej a zorganizowane było wszystko na najwyższym poziomie. A więc można? Można :) Bardzo dziękuje Marcinowi za opiekę na trasie bo bardzo ale to bardzo mi pomógł. Gdyby nie on to nie wiem z kim goniła bym uciekający peleton... Drugi start -"Piekło Południa" to już moje klimaty trasa nabita sztywnymi podjazdami zarówno krótkimi jak i długimi , a do tego trasa technicznie trudna szczególnie na odcinku "drogi 19 zakrętów " - mega :D Wyscig był naprawdę rewelacyjny - godny polecenia.Tutaj już nastawiałam się na zwycięstwo OPEN no i je zdobyłam :) Również tego dnia Marcin po raz kolejny mnie nie zawiódł i towarzyszył mi całą trasę - DZIĘKUJĘ :)


Najbliższe treningi
Trening 10
Dnia 24.03.2019
Godzina: 11:00



Ostatni trening
Trening 9
Dnia 17.03.2019
Godzina: 11:00



zobacz wszystkie

Najbliższe treningi juniorzy


Ostatni trening juniorzy
IV trening
Dnia 23.03.2019
Godzina: 11:00



zobacz wszystkie

Najbliższe zawody
Cykl:31.03.2019 10:00


Ostatnie zawody
:01.01.1970 01:00
Rozegrano

zobacz wszystkie



Marzena Erm



Od 2004 roku we wrześniu spotykamy się na "Rajdzie z metą na Równicy". Zbiórka jest na placu autobusowym przy KWK "Zofiówka". Wspólnie jedziemy do mostu w Ustroniu, gdzie zaczyna się podjazd pod Równicę. Po drodze można w każdym miejscu do nas dołączyć. Start wspólny do wyścigu jest na początku mostu i ścigamy się do linii poboru opłat na Równicy (5 km). Po przyjechaniu wszystkich uczestników udajemy się na mały poczęstunek do schroniska. Zapraszamy wszystkich chętnych.

logo


Ustroń, ul. Skalica

ostatnie wyniki


Stowarzyszenie Klub Kolarski JAS-KÓŁKA zrzesza amatorów dwóch kółek. Naszą kadrę tworzą zarówno rowerzyści, którzy cenią sobie przejażdżki po okolicy, jak i Ci, którzy lubią się pościgać w różnych amatorskich wyścigach. Organizujemy treningi, obozy oraz wyścigi w wspólnym gronie, na które zapraszamy wszystkich chętnych. Członkostwo w klubie jest dla wszystkich, którzy zaakceptują Statut i uchwały oraz uzyskają akceptację Zarządu. Jednym zdaniem - JAS-KÓŁKA jest otwarta dla wszystkich.

skład

19 stycznia 2013r. odbyło się zebranie założycielskie, na którym klub, w obecności 22 osób, przyjmuje oficjalną nazwę Stowarzyszenie Klub Kolarski JAS-KÓŁKA. W skład zarządu wchodzą: Andrzej Młynek - prezes, Eugeniusz Małyjurek - członek, Dariusz Puzoń - członek. Zaś Komisję Rewizyjną tworzą: Marcin Kowol - przewodniczący, Bartłomiej Pala - członek, Piotr Piwoński - członek. 22 lutego zostajemy zarejestrowani w Urzędzie Miasta, otrzymujemy numer ewidencyjny 44. 1 marca otrzymujemy REGON nr 243193367, a 4 marca NIP nr 6332231649. 3 marca startuje strona internetowa www.jas-kolka.pl.
W dniu 11.02.2017r. odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze, na którym podsumowano ostatnie cztery lata i wybrano nowe władze klubu. Po wspólnym głosowaniu na stanowisku Prezesa pozostał Andrzej Młynek, do Zarządu zostali powołani Dariusz Puzoń, oraz Dominik Rygała, a do Komisji Rewizyjnej wybrano Marcina Kowola, Sebastiana Matuszaka i Eugeniusza Małyjurka.

statut

likebox