Gra nie jest skończona dopóki się nie skończy.

Yogi Berra


Galeria Zdjęć Filmy Forum

News

Tatra Road Race - II miejsce w klasyfikacji drużynowej!!!

image

13.09.2021 09:58, Patrycjusz Urbanek
Tatra Road Race to dla większości kolarzy, którzy kochają górskie ściganie najważniejszy cel w sezonie. Od lat wyścig ten przyciąga prawdziwe tłumy amatorów chcących sprawdzić się na bardzo wymagających trasach. Tatra Road Race prawdziwy test hartu ducha i fizycznych możliwości.
Do wyboru dwa dystanse:

HARD 54,4 km z 1590 m przewyższeń
HELL 119,8 km z 3300 m przewyższeń

Z sumą 1241,16  kilometrów Jas-kółka zajmuje II miejsce klasyfikacji drużynowej!

Wyniki indywidualne

Dystans HELL:
Angelika Tlołka 3 miejsce w open i 3 w kategorii K3.
Katarzyna Orłowska 1 miejsce w kategorii K4 i 8 w open.
Marcin Kowol 25 w kategorii M4 i 88 w open.
Grzegorz Otfinowski 5 w kategorii M5 i 115 w open.
Marek  Langiewicz 6 w kategorii M5 i 125 w open.
Łukasz  Balcer 54 w kategorii M3 i 126 w open.
Marcin Wróbel 66 w kategorii M3 i 149 w open.
Dariusz Puzoń 51 w kategorii M4 i 164 w open.
Andrzej Młynek 10 w kategorii M5 i 176 w open.
Patrycjusz Urbanek nie ukończył wyścigu.

Dystans HARD:
Pluta Emilia 7 w kategorii K2 i 11 w open.
Małgorzata Kustra-Kapol 4 w kategorii K4 i 18 w open.
Piotr Kukla 7 w kategorii M2 i 14 w open.

Całej naszej reprezentacji serdecznie gratulujemy!

Komentarze

13.09.2021 18:00:47,Matuszak Sebastian

Wielkie brawa dla Was, każdy kilometr tego wyścigu jest mega wymagający (Patryk najważniejsze, że Ty jesteś cały), dlatego wielkie gratulacje za indywidualne wyniki jak i za wynik drużyny .

13.09.2021 22:46:13,Mosioł Norbert

Świetnie! Była pogoda to i było ściganie na najwyższym poziomie (zjechali chyba wszyscy wyjadacze). Lekko na pewno nie było - takie przewyższenia robią wrażenie. Jaskółki wprawione w bojach dzielnie walczyły, a gdzie drwa rąbią to i wióry lecą (dobrze, że bez poważnych konsekwencji). Brawa dla wszystkich!

14.09.2021 18:16:01,Rygała Dominik

Gratulacje dla Was !!! Po wynikach widzę ,że każdy dał z siebie wszystko, super rezultaty, podziwiam. Szkoda wywrotki Patryka, ale tak jak napisał Seba, najważniejsze ,że Tobie się nic poważniejszego nie stało.. A za zajęcie drugiego miejsca drużynowego kłaniam się nisko. Mega sukces !!!!!.

15.09.2021 15:24:27,Kukla Piotr

Ja również gratuluję wszystkim którzy zdecydowali się na start w Tatra Road Race. Od kilku lat jest to najtrudniejszy wyścig w Polsce przyciągający całe rzesze kolarzy stojący na bardzo wysokim poziomie sportowym i organizacyjnym. Oczywiście są niedociągnięcia, w tym roku sporo zamieszania było przez nieustające remonty dróg na Podhalu i stąd spory chaos na starcie. W tym roku pogoda dopisała, grzało niemiłosiernie i sporo osób walczyło ze skurczami czego sam nie uniknąłem. Ściganie na szosie jest bardzo niebezpieczne i lepiej raczej nie będzie, kiedyś ścigano się pod gorę, teraz sporo wyścigów rozgrywa się na zjazdach, widziałem jak kilka osób wypada z zakrętu na zjeździe, organizator nie ma na to wpływu a przed startem był komunikat o zachowaniu ostrożności na zjazdach. Organizacja startu ma na celu szybsze rozbicie stawki, kobiety i kategoria M5 na żadnej edycji nie włączyła się do walki o czołowe pozycje czy nawet 20 Open, po to jest podział na kategorie wiekowe aby ścigać się z rówieśnikami. Najmocniejsi zawodnicy są z kategorii M2, M3 i M4 i dlatego te kategorie startują razem, wcześniej aby już na początku wyścigu nikt nie blokował im drogi. Drużynowo zajęliśmy 2 miejsce mimo tego, że nikt nie zakładał walki o podium, wystartowało nas mało, dwie osoby nie dojechały do mety ale to wystarczyło. Każdy dał z siebie wszystko na trasie, szczególne uznania dla dziewczyn za walkę na dystansach i bardzo dobre miejsca. Wyścig był naprawdę mocno obsadzony i wyniki pozostałych Jas-Kółek w tej stawce są dobre. Ja z wielu powodów zdecydowałem się na krótszy wariant trasy, cały czas trzymałem się w czołówce, pierwszy podjazd poszedł mi słabo, później szło coraz lepiej, przeskakiwałem coraz wyżej, sam goniłem czołówkę, rozbijałem grupę na podjazdach ale po 30 kilometrach złapały mnie skurcze z którymi jednak szybko się uporałem ale grupa odjechała i nie miałem szans już dogonić. Na mecie byłem zaskoczony, że tak niewiele brakło mi do ścisłej czołówki. Na dłuższej trasie miałabym duże problemy, nawet z lepszym zdrowiem. Pojechałem najlepszy wyścig w życiu i może wynik tego nie oddaje jestem bardzo zadowolony ze swojej postawy. Nie muszę się tłumaczyć z tego, że zmieniłem dystans na krótszy, znudziły mi się długie dystanse, przejechałem już ich sporo a na krótszych jestem bardziej konkurencyjny dla innych. Każdy kto nie był na tym wyścigu może tylko żałować, atmosfera jest niepowtarzalna a organizacja zawodów najlepsza w Polsce. Za rok również chciałbym tam być.

16.09.2021 11:51:43,Szymon Opach

Gratulacje dla wszystkich uczestników. Każdy podobno w tym wyścigu jest zwycięzcą. Jak dla mnie obie trasy na bardzo wysokim poziomie, stąd bardzo mocna konkurencja. Mi pozostaje cieszyć się klasyfikacją drużynową i Waszymi indywidualnymi wynikami. Ja początkowo, po ciężkim całym sezonie, miałem w ogóle nie startować, jednak w ostatniej chwili zmieniłem dystans na HARD i postanowiłem dać z siebie wszystko. Sam start i pierwsze kilometry były dla mnie koszmarem, ale jednak zacząłem wchodzić na moje obroty. Piąłem się coraz wyżej, co coraz bardziej mnie nakręcało. Plany były na miejsce w setce, co dla uczestnika moich gabarytów i bardzo mocnej stawce byłoby i tak wielkim sukcesem. Na ostatnim zjeździe niestety awaria roweru uniemożliwiła mi dalszą jazdę i linię mety przekraczam z rowerem na plecach i prawie 2godzinnym spacerem :/ Boli to tym bardziej, że pomimo zakładanego miejsca, na ostatnim odcinku który mi zmierzono, podobno byłem 51. Z mojej strony jeszcze raz gratulacje dla każdego uczestnika. Wielki sukces zająć również drużynowe 2 miejsce, tym bardziej, że prawdę rzecz ujmując mamy pierwsze :) ZTPL wiem jak namawiał ludzi do zapisów pod swoją nazwą.. Ja mam nadzieję, że przyszły rok będzie dla mnie lepszy pod względem zdrowotnym czasowym i osobistym i będę mógł wrócić do starego ja ;)

16.09.2021 18:19:31,Patrycjusz Urbanek

Start w Tatrze jak co roku był dla mnie głównym celem sezonu. Niestety już w środę obudziłem się z bólem gardła i osłabieniem zwiastującym przeziębienie/infekcje. Do samego startu łudziłem się, że nogi, serce i płuca będą gotowe na epicki wpierdol! Ostatecznie okazało się, że były na 85%. Przez chaos w sektorze na starcie miałem spore opóźnienie do czołówki, która ruszyła bardzo mocno. Nie włączył mi się miernik mocy, ale podejrzewam, że pierwszy podjazd oznaczał ponad 2 minutowy sprintu. Drugi podjazd (pod Kule) wjechałem w tempie Wójcika/Adamkiewicza i miałem niewielką stratę do czołówki. Na szczycie trzeciego podjazdu byłem na kole Adama Wójcika za co później zapłaciłem. Zamiast zimnej kalkulacji postawiłem huraoptymizm i już przy czwartej wspinaczce musiałem odpuścić. Nie był to mój dzień i pomimo uspokojenia tempa długo nie mogłem dojść do siebie. Z dużym trudem trzymałem się większej grupy, ale standardowo jako to na Tatrze z każdym kolejnym kilometrem konkurencja słabła. Od 52 km skutecznie włączyłem ze skurczami. Na trzy podjazdy do mety, czyli na Nowe Bystre poleciałem z atakiem. Czułem krew rywali. Czułem, że zaraz kogoś dogonię i awansuję kolejne miejsce. Czułem to tak mocno i tak bardzo chciałem, że niestety pojechałem za szybko na zjeździe. Nie dałem rady wyhamować i wyprostowałem zakręt wprost do rowu. Gdyby rower był cały to spróbowałbym pojechać dalej. Po chwili stękania, biadolenia i przeklinania dopadły mnie takie skurcze mięśni. Całe szczęście pomogła mi miła pani ratownik. Później był już spacerek tylko spacerek w stronę mety, a ostatnie 2 km w aucie.

16.09.2021 18:20:41,Patrycjusz Urbanek

Każdemu uczestnikowi Tary jeszcze raz gratuluję. Dziękuje wszystkim za miłe słowa. Wasze wsparcie wiele dla mnie znaczy.


Najbliższe treningi
Trening 45
Dnia 22.09.2021
Godzina: 16:00



Ostatni trening
Trening 44
Dnia 12.09.2021
Godzina: 08:00



zobacz wszystkie

Najbliższe treningi juniorzy


Ostatni trening juniorzy
48 trening
Dnia 20.09.2021
Godzina: 15:00



zobacz wszystkie

Najbliższe zawody

Ostatnie zawody
Rajd z metą na Równicy:05.09.2021 07:00
Rozegrano

zobacz wszystkie



Marzena Erm



Od 2004 roku we wrześniu spotykamy się na "Rajdzie z metą na Równicy". Zbiórka jest na placu autobusowym przy KWK "Zofiówka". Wspólnie jedziemy do mostu w Ustroniu, gdzie zaczyna się podjazd pod Równicę. Po drodze można w każdym miejscu do nas dołączyć. Start wspólny do wyścigu jest na początku mostu i ścigamy się do linii poboru opłat na Równicy (5 km). Po przyjechaniu wszystkich uczestników udajemy się na mały poczęstunek do schroniska. Zapraszamy wszystkich chętnych.

logo


Ustroń, ul. Skalica

ostatnie wyniki


Stowarzyszenie Klub Kolarski JAS-KÓŁKA zrzesza amatorów dwóch kółek. Naszą kadrę tworzą zarówno rowerzyści, którzy cenią sobie przejażdżki po okolicy, jak i Ci, którzy lubią się pościgać w różnych amatorskich wyścigach. Organizujemy treningi, obozy oraz wyścigi w wspólnym gronie, na które zapraszamy wszystkich chętnych. Członkostwo w klubie jest dla wszystkich, którzy zaakceptują Statut i uchwały oraz uzyskają akceptację Zarządu. Jednym zdaniem - JAS-KÓŁKA jest otwarta dla wszystkich.

skład

19 stycznia 2013r. odbyło się zebranie założycielskie, na którym klub, w obecności 22 osób, przyjmuje oficjalną nazwę Stowarzyszenie Klub Kolarski JAS-KÓŁKA. W skład zarządu wchodzą: Andrzej Młynek - prezes, Eugeniusz Małyjurek - członek, Dariusz Puzoń - członek. Zaś Komisję Rewizyjną tworzą: Marcin Kowol - przewodniczący, Bartłomiej Pala - członek, Piotr Piwoński - członek. 22 lutego zostajemy zarejestrowani w Urzędzie Miasta, otrzymujemy numer ewidencyjny 44. 1 marca otrzymujemy REGON nr 243193367, a 4 marca NIP nr 6332231649. 3 marca startuje strona internetowa www.jas-kolka.pl.
W dniu 13.06.2021r. odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze, na którym podsumowano ostatnie cztery lata i wybrano nowe władze klubu. Po wspólnym głosowaniu na stanowisku Prezesa pozostał Andrzej Młynek, do Zarządu zostali powołani Dariusz Puzoń, oraz Dominik Rygała, a do Komisji Rewizyjnej wybrano Marcina Kowola, Sebastiana Matuszaka i Eugeniusza Małyjurka.

statut