Zanim coś osiągniesz, musisz czegoś od siebie oczekiwać.

Michael Jordan


Galeria Zdjęć Filmy Forum

News

ROAD TROPHY - RM

image

17.08.2016 00:22, Szatkowska Aleksandra
Góry, kilometry, rywale, pot, krew, łzy, awarie i to wszystko skumulowane w jeden weekend na trasie tegorocznej edycji Road Trophy!
4 etapy, 3 dni i aż 16 Jas-Kółek, które zdecydowanie zdominowały VII edycję najtrudniejszego wyścigu etapowego w Polsce. Nie zabrakło sukcesów, ale również nie zabrakło pecha, jednak koniec końców wszyscy nasi reprezentanci ukończyli wyścig, co samo w sobie jest niesamowitym wyczynem i ogromnym sukcesem!



Pierwszego dnia, w sobotę 13 sierpnia, na rozgrzewkę organizatorzy przygotowali pierwszy etap w formie górskiej czasówki liczącej 6,5 kilometra, w trakcie której kolarze „wspięli się” 350 m w górę. Trasa prowadziła z Zaolzia na Tyniok.


Rewelacyjnie poradził sobie nasz górski mistrz Piotr Kukla, który przemknął trasę w czasie 00:17:01, co dało mu fantastyczne 12 miejsce open i 6 w kategorii A.


W pierwszej pięćdziesiątce zmieścili się również Marek Marszałek i Dominik Rygała, którzy wykręcili kolejno czasy 00:18:18 oraz 00:18:36 i zajęli 46 miejsce open (11 w kategorii C) oraz 50 miejsce open (14 w C).


Poniżej 20 minut udało się również zejść następującym Jas-Kółkom:

Piotr Piwoński – czas 00:18:51 – miejsce 18 – kategoria A

Zbigniew Bieryt – czas 00:19:24 – miejsce 19 – kategoria C

Marcin Kowol – czas 00:19:42 – miejsce 18 – kategoria B

Dariusz Puzoń – czas 00:18:56 – miejsce 20 – kategoria C


Świetnie poradziła sobie także Angelika Grabiec, która trasę pokonała w czasie 00:20:39, co dało jej 2 miejsce open wśród kobiet oraz 1 w kategorii najmłodszych pań.


Wysokie miejsca w swoich kategoriach wiekowych zajęli Eugeniusz Małyjurek oraz Agnieszka Rygała. Wspinając się na górę w czasie 00:20:20 oraz 00:36:43 zajęli odpowiednio 9 miejsce w kategorii D oraz 7 w kategorii K3.


Wyniki pozostałych zawodników przedstawia poniższa tabela:

IMIĘ I NAZWISKO

CZAS

MIEJSCE

KAT.

Adam Grzybek

00:20:22

24

C

Tomasz Młynek

00:20:23

19

A

Andrzej Młynek

00:21:06

28

C

Piotr Szajter

00:21:13

29

C

Darusz Potoniec

00:23:12

33

C

Marcin Stefaniak

00:23:43

29

B



Po króciutkim odpoczynku, jeszcze tego samego dnia, naszych zawodników czekał drugi etap wyścigu, odbywający się na rundzie długości 15 km, którą należało pokonać aż 4 razy, co w rezultacie dało 60 km w poziomie i ponad 1500 m w pionie.


Tym razem Dominik Rygała okazał się najszybszą Jas-Kółką i linię mety przekroczył w bardzo dobrym czasie 02:09:47, co dało mu 45 lokatę open oraz 12 w kategorii C.

Niecałe 4 minuty po nim na finisz wpadł Marcin Kowol i z czasem 02:13:25 zajął 50 pozycję open i 14 w kategorii wiekowej B.


Piotr Kukla i Piotr Piwoński etap ten ukończyli niedługo później, osiągając czasy 02:15:22 i 02:17:13, co ostatecznie dało im 18 i 19 miejsca w kategorii A. Na słabszy wynik pierwszego z nich, czyli Piotra Kukli wpłynęło złapanie „kapcia” na trzecim okrążeniu. Warto dodać, że do tego czasu Piotrek utrzymywał się w czołówce wyścigu.


Angelika Grabiec powtórzyła swój sukces i po raz kolejny zajęła 2 miejsce open wśród kobiet oraz 1 w kategorii K1. Dokonała tego, wykręcając czas 02:19:46. Na linię mety przyjechała w asyście Dariusza Puzonia (czas 02:19:43, miejsce 18 w kat. C), który wraz z Tomaszem Młynkiem (czas 02:34:40, miejsce 20 w kat. A) oraz Andrzejem Młynkiem (czas 02:22:57, miejsce 20 w kat. C) wykazał się świetną jazdą drużynową, jadąc na wynik koleżanki.


Dziwić może słaby wynik Marka Marszałka, który często przyjeżdża w czołówce wyścigu. Niestety i Markowi się nie poszczęściło i przeciął oponę, w efekcie czego przebił dętkę. Na dodatek skrzywił obręcz, przez co dalsza jazda nie należała ani do przyjemnych ani do łatwych. Jednak na brawa zasługuje fakt, że mimo wszystko Marek się nie poddał i ostatecznie ukończył etap z czasem 02:47:14, co dało mu 31 miejsce w kategorii C.


Miejsce w pierwszej dziesiątce w swojej kategorii wiekowej (6 w K1) zajęła Agnieszka Rygała, co udało jej się dzięki czasowi 03:12:17.


Pozostali zawodnicy poradzili sobie dobrze, a ich wyniki przedstawia poniższa tabelka:


IMIĘ I NAZWISKO

CZAS

MIEJSCE

KAT.

Adam Grzybek

02:25:03

22

C

Zbigniew Bieryt

02:30:03

26

C

Piotr Szajter

02:30:39

27

C

Eugeniusz Małyjurek

02:30:42

11

D

Marcin Stefaniak

02:37:52

24

B

Dariusz Potoniec

02:44:55

30

C


Ukończenie etapu nie należało do łatwych zadań, czego dowodem jest 15 osób, którym nie udało się tego dokonać.



W niedzielę przyszedł czas na 3 etap Road Trophy, który odbywał się po polskiej i słowackiej stronie Beskidów z metą na Złotym Groniu. Po sobotnich zmaganiach, Jas-Kółki i ich rywale mieli do pokonania 96 km z przewyższeniami sięgającymi aż 2100 m!


Tym razem najszybciej z naszych na mecie pojawiła się sylwetka Piotra Kukli, który zameldował się tam w czasie 03:18:45, co pozwoliło mu się umiejscowić na 32 pozycji open i 13 w kategorii A.


Niecałą minutę po nim na metę wpadł Marek Marszałek, którego czip zanotował czas 03:19:42, dzięki czemu uplasował się na 36 lokacie open oraz 7 w kategorii C.


W drugim dniu forma również dopisała Dominikowi Rygała i uzyskał czas 03:35:26, co dało mu 16 miejsce w kategorii C.

Na dużo lepszy wynik mógł liczyć Marcin Kowol, ale niestety zaliczył upadek. Szczęściem w nieszczęściu Marcin mógł dokończyć wyścig i ostatecznie przekroczył linię mety z czasem 03:41:30, zajmując 20 miejsce w kategorii B.


Kilka minut później na Złoty Groń przyjechali Piotr Piwoński i Dariusz Puzoń, którym udało się osiągnąć czas 03:44:31 oraz 03:44:34 i tym samym zająć miejsca 18 w kategoriach A i C.


Na trzecim etapie pech nie opuścił niestety naszej mistrzyni Angeliki Grabiec, która nie dość, że o mały włos nie zaliczyła upadku przy zjeździe, to jeszcze złapała „kapcia”, po którym Andrzej Młynek (czas 04:29:35, miejsce 32 w kat. C) oddał jej swoje koło. Ostatecznie Angelice udało się przejechać dystans w czasie 03:47:35 i wywalczyć kolejny raz 2 miejsce open wśród kobiet i 1 w kategorii K1.


I na tym etapie Angelika mogła liczyć na pomoc drużyny, która wspólnie z nią pracowała na jej sukces w składzie: Tomasz Młynek (czas 03:47:51, miejsce 19 w A), Adam Grzybek (czas 04:02:19, miejsce 26 w C), Andrzej Młynek (wynik wyżej) oraz Marcin Kowol (wynik wyżej).


Pomimo ogromnego pecha, czyli złapania aż dwóch „kapci” na trasie, bardzo dobrze poradziła sobie Agnieszka Rygała, która z pomocą Eugeniusza Małyjurek (czas 04:50:26, miejsce 15 w kat. D) wykręciła czas 04:54:40 i zajęła 8 miejsce wśród kobiet oraz 5 miejsce w kategorii K3.


Na brawa zasługują również wyniki trzech pozostałych Jas-Kółek, którzy poradzili sobie następująco:

Marcin Stefaniak – czas 04:07:29 – miejsce 24 – kategoria B

Piotr Szajter – czas 04:07:22 – miejsce 29 – kategoria C

Dariusz Potoniec – czas 04:30:49 – miejsce 33 – kategoria C.


Warto nadmienić, że tego etapu nie udało się ukończyć aż 17 zawodnikom.



Na ostatni etap tegorocznego RT wszyscy zawodnicy przyjechali wykończeni dwudniowymi męczarniami, a do pokonania mieli 70 km w poziomie i 1700 m w pionie po polskich i czeskich Beskidach. Metę znowu organizatorzy postanowili umiejscowić na szczycie Złotego Gronia, gdzie nie lada wyzwaniem było wyjechanie na niego po tylu litrach wylanego potu.


Jako pierwszy z Jas-Kółek linię mety przejechał Marek Marszałek, który ze świetnym czasem 02:26:51 uplasował się na 34 miejscu open i 5 w kategorii C.


Niestety pech nie opuścił Piotra Kukli, który jednak pomimo kolejnej złapanej „gumy” zajął bardzo dobre 45 miejsce open oraz 16 w kategorii A, dokonując tego dzięki czasowi 02:29:22.


Niedługo po nim na metę zameldował się Dominik Rygała, któremu dobry czas 02:36:34 pozwolił zająć 13 miejsce w kategorii C.


W minutowych odstępach na metę kolejno wpadali Marcin Kowol (czas 02:41:44), Zbigniew Bieryt (czas 02:42:42) i Piotr Piwoński (czas 02:43:35), zajmując odpowiednio lokaty: 19 w kategorii B, 17 w kategorii C i 17 w kategorii A.


Pozycję liderki w kategorii K1 oraz wiceliderki wśród kobiet utrzymała nasza świetna Angelika Grabiec, która przekroczyła linię mety w czasie 02:51:48, przy asyście Adama Grzybka (czas 02:51:49, pozycja 20 w kat. C) oraz Andrzeja Młynka (czas 02:52:16, lokata 21 w kat. C).


Niedużo do podium brakło Agnieszce Rygała, która ostatni etap przejechała w czasie 03:37:40, dzięki czemu zajęła 9 miejsce wśród wszystkich pań i 4 miejsce w kategorii K3.


Wyniki pozostałych zawodników zawiera poniższa tabela:


IMIĘ I NAZWISKO

CZAS

MIEJSCE

KAT.

Marcin Stefaniak

02:54:30

24

B

Piotr Szajter

03:00:52

25

C

Eugeniusz Małyjurek

03:00:54

13

D

Tomasz Młynek

03:04:46

19

A

Dariusz Puzoń

03:05:12

28

C

Dariusz Potoniec

03:21:10

29

C


Nieszczęście tym razem dopadło również Tomasza Młynka, który zmagał się z problemami żołądkowymi na trasie, oraz Dariusza Puzonia, który niestety pomylił trasę, w efekcie czego przejechał więcej, niż regulaminowy dystans. Ostatniego etapu nie ukończyło 5 zawodników.



Podsumowując cały wyścig w liczbach:

3 dni

4 etapy

232,5 km

5700 m przewyższeń

132 zawodników

w tym 16 Jas-Kółek

6 Jas-Kółkowych złapanych „kapci”


Jednak liczby to nie wszystko, a nawet słowami nie da się opisać wszystkich emocji, które towarzyszyły naszym zawodnikom i zawodniczkom. Nie da się również wyrazić jak piekielnie trudny był ten wyścig – wie tylko ten, który podjął się startu w Road Trophy.


Na szczególne uznanie i podziw zasługuje rewelacyjna jazda Angeliki Grabiec, która wywalczyła najwyższe miejsce na podium w swojej kategorii wiekowej i tym samym zdobyła kolejny sukces dla naszej drużyny.


Nie można również pominąć świetnej jazdy naszych niezawodnych kolarzy: Piotra Kukli, Marka Marszałka, Dominika Rygała oraz Marcina Kowola, których indywidualne łączne czasy jazdy nie przekroczyły 9 godzin. Należy dodać, że gdyby nie pech towarzyszący na trasie, wyniki byłyby jeszcze lepsze.


Po raz kolejny udowodniliśmy także, że jesteśmy prawdziwą drużyną i poprzez pracę wspólnie zdobywamy sukcesy i jesteśmy gotowi na poświęcenie dla dobra całej drużyny.


Każda z 16 Jas-Kółek zasługuje na szczególne brawa, ponieważ podjęcie walki to jedno, ale nie poddanie się, szczególnie gdy nie wszystko idzie po naszej myśli, to kolejny, ogromny sukces. Zdecydowanie byliśmy najliczniejszą drużyną na tegorocznym Road Trophy. Nie pierwszy i mamy nadzieję, że nie ostatni raz, a patrząc na to, że aż 23 zawodników ostatecznie nie ukończyło całego wyścigu, jesteśmy dumni, że naszym Jas-Kółkom się to udało, szczególnie, że dla niektórych był to debiut na wieloetapowych zawodach.

Poniższa tabela przedstawia końcowe wyniki naszych zawodników i zawodniczek:


MIEJSCE

OPEN

IMIĘ I NAZWISKO

CZAS

ŁĄCZNY

MIEJSCE
KAT.

KAT.

37

Piotr Kukla

08:20:32

14

A

48

Dominik Rygała

08:40:25

11

C

52

Marek Marszałek

08:52:06

13

C

55

Marcin Kowol

08:56:22

17

B

61

Piotr Piwoński

09:04:12

16

A

66 (2 w K)

Angelika Grabiec

09:19:50

1

K1

67

Zbigniew Bieryt

09:20:58

18

C

71

Dariusz Puzoń

09:29:27

21

C

76

Adam Grzybek

09:39:35

22

C

80

Tomasz Młynek

09:47:43

17

A

85

Piotr Szajter

10:00:09

27

C

87

Marcin Stefaniak

10:03:17

22

B

88

Andrzej Młynek

10:05:56

28

C

94

Eugeniusz Małyjurek

10:42:24

14

D

98

Dariusz Potoniec

11:00:08

30

C

106 (8 w K)

Agnieszka Rygała

12:21:21

5

K3




Wszystkim naszym kolegom i koleżankom z drużyny bardzo ciepło i serdecznie gratulujemy pokonanych słabości i rywali, przejechanych kilometrów, wylanego potu i łez, dziękujemy za rewelacyjne reprezentowanie barw klubu i życzymy przede wszystkim więcej szczęścia w kolejnych zawodach oraz trzymamy kciuki za następne starty i sukcesy!

Komentarze

17.08.2016 00:57:12,Szatkowska Aleksandra

Zdjęcia od Andrzeja Jagiełło: ZDJĘCIA Dzięki za podsyłkę Dominik ;-). P.S. Jakby ktoś zauważył jakieś błędy w relacji, to proszę o info na maila, czy coś. Późna godzina już, literki się mylą itd. :D

17.08.2016 08:22:38,Matuszak Sebastian

Gratuluję Angelice zwycięstwa a całej drużynie Jas-Kółek świetnych wyników Do zobaczenia na szosie.

17.08.2016 13:32:58,Szatkowska Aleksandra

Artykuł na Jasnecie

17.08.2016 22:13:53,Jaworek Wojciech

Wielki szacun dla Was i gratulacje BRAWO!!!

18.08.2016 08:45:00,Szatkowski Paweł

Gratulacje dla wszystkich za ukończenie i bardzo dobre wyniki, szkoda tych defektów na trasie, ale ważne, że wszyscy dojechali :-) Fajna relacja Oleńko ;-)

18.08.2016 09:53:57,Niechaj Grzegorz

Wielki podziw i gratulacje kolejnej etapówki:)

18.08.2016 11:31:26,Szatkowska Aleksandra

Zdjęcia od Marcina

18.08.2016 14:55:02,Młynek Andrzej

Dziękuję wszystkim za udział i wyniki na trasie RT. Kto jechał wie, że nie było łatwo. Wielkie graty dla Angeliki, za wspaniałą walkę o zwycięstwo w K1, a także open kobiet i jak najlepszą pozycję wśród wszystkich uczestników, a ponad połowa stawki została za plecami. Na drugim etapie były szanse powalczenia o pierwsze miejsce open kobiet, ale niestety kapeć w tylnym kole popsuł plany, a takie były. Też od tego defektu i prawie wypadnięcia z trasy, troszkę ostrożniej Angelika zaczęła zjeżdżać, co też miało swoje znaczenie. Wielkie uznanie dla Piotrka i Marka za super jazdę, też niestety defekty obniżyły i to dość znacznie ich pozycję. Ja jeszcze bym wyróżnił Marcina Stefaniaka za IV etap, super też jazda i wysoka pozycja, graty. Dla pozostałych też wielkie uznanie, a także podziękowanie za fajną atmosferę, nie tylko na trasie, ale i na mecie, i wieczorem przy kolacji. Na IV etapie oraz po pierwszych dwóch dniach, usłyszałem wiele dobrych słów od innych uczestników, którzy widzieli jaką drużynę stanowimy, jak umiemy współpracować na trasie, jak walczymy o to pierwsze miejsce w K1, dzięki czemu inni też korzystali wioząc się na kółku. Mam takie przeczucie, że będą z tego korzyści. Podziękowania dla Małego, który zrobił masę roboty na III etapie i nie wiem czy nie przyczynił się do dobrego wyniku Agnieszki, a gdyby nie dwa kapcie, było by super, ja nawet jestem pewny, że było by co najmniej podium, a chyba i zwycięstwo na tym etapie, dużo ta pomoc dała do myślenia na przyszłość. Drugi dzień RT zawsze jest decydujący i mój wynik też jest dość mizerny przez III etap, różnica między oficjalnym czasem, a moim licznikiem jest 40 min., tyle mi zajęła wymiana dętki, każdy wie czemu, trudno, następnym razem musi być więcej spokoju. Jeszcze raz wielkie graty i podziękowania.

18.08.2016 19:15:00,Rygała Agnieszka

Ja też chciałabym złożyć gratulacje Wszystkim, którzy uczestniczyli w RT, szczególnie Angelice za Jej determinację i walkę o podium co Jej się znakomicie udało:). Dziękuję za pomoc Małemu na trasie w drugim dniu RT, gdyby nie On nie wiem czy ukończyłabym trasę mieszcząc się w wyznaczonym czasie. Te trzy dni nie były łatwe, ale mam ogromną satysfakcję, że ukończyłam RT. Pierwszy dzień był da mnie fatalny, ale już kolejne były lepsze. Teraz jestem zadowolona, że jednak pokonałam własne słabości ;).

19.08.2016 13:47:33,Młynek Andrzej

Wielkie dzięki także dla Oli, Asi, Asi, żonie od Marcina i jego dzieci oraz Pawła za doping i pomoc na trasie wszystkich etapów.

28.08.2016 18:56:08,Rygała Dominik

Gratulacje dla wszystkich startujących oraz wielkie podziękowania dla wszystkich nam kibicujących. Czasem kilka słów otuchy dodają skrzydeł ;). Czołówka jeszcze była poza naszym zasięgiem, ale widzę ,że Piotrek i Marek są coraz bliżej niej - Wielkie Gratulacje !!! . O Angelice nie wspomniałem bo ona już jest w kobiecej czołówce - Piękna Walka !!!. Widać było ,że każdy dawał z siebie wszystko, etapy były bardzo trudne, co może poświadczyć ilość osób , które się wycofały. Ja osobiście z siebie jestem zadowolony, na szczęście tym razem nie miałem ,żadnych defektów i upadków.Trochę brakuje mi jeszcze mocy na dłuższych dystansach ,co będzie trzeba poprawić w następnym sezonie. Dzięki za miłe chwile przy kolacjach, tworzymy zgrany Team nie tylko na trasie, ale też poza nią ;) Do zobaczenia na treningach.

31.08.2016 21:11:11,Rygała Agnieszka

Angelika prosiła abym w Jej imieniu napisała kilka słów dotyczących RT (Angelika nie ma loginu i nie może od dłuższego czasu zalogować się na naszej stronie) chciała serdecznie podziękować Wszystkim, którzy pomogli Jej odnieść taki sukces na RT tj. Andrzejowi, Adamowi i Tomkowi, oraz Wszystkim których nie wymieniłam. Chciała też pogratulować Wszystkim ukończenia tak ciężkiego 3-dniowego maratonu jakim jest RT.


Najbliższe treningi


Ostatni trening
Trening 68
Dnia 03.11.2019
Godzina: 11:00



zobacz wszystkie

Najbliższe treningi juniorzy


Ostatni trening juniorzy
LVI trening
Dnia 24.09.2019
Godzina: 16:00



zobacz wszystkie

Najbliższe zawody

Ostatnie zawody
Cykl:19.10.2019 14:00
Rozegrano

zobacz wszystkie



Marzena Erm



Od 2004 roku we wrześniu spotykamy się na "Rajdzie z metą na Równicy". Zbiórka jest na placu autobusowym przy KWK "Zofiówka". Wspólnie jedziemy do mostu w Ustroniu, gdzie zaczyna się podjazd pod Równicę. Po drodze można w każdym miejscu do nas dołączyć. Start wspólny do wyścigu jest na początku mostu i ścigamy się do linii poboru opłat na Równicy (5 km). Po przyjechaniu wszystkich uczestników udajemy się na mały poczęstunek do schroniska. Zapraszamy wszystkich chętnych.

logo


Ustroń, ul. Skalica

ostatnie wyniki


Stowarzyszenie Klub Kolarski JAS-KÓŁKA zrzesza amatorów dwóch kółek. Naszą kadrę tworzą zarówno rowerzyści, którzy cenią sobie przejażdżki po okolicy, jak i Ci, którzy lubią się pościgać w różnych amatorskich wyścigach. Organizujemy treningi, obozy oraz wyścigi w wspólnym gronie, na które zapraszamy wszystkich chętnych. Członkostwo w klubie jest dla wszystkich, którzy zaakceptują Statut i uchwały oraz uzyskają akceptację Zarządu. Jednym zdaniem - JAS-KÓŁKA jest otwarta dla wszystkich.

skład

19 stycznia 2013r. odbyło się zebranie założycielskie, na którym klub, w obecności 22 osób, przyjmuje oficjalną nazwę Stowarzyszenie Klub Kolarski JAS-KÓŁKA. W skład zarządu wchodzą: Andrzej Młynek - prezes, Eugeniusz Małyjurek - członek, Dariusz Puzoń - członek. Zaś Komisję Rewizyjną tworzą: Marcin Kowol - przewodniczący, Bartłomiej Pala - członek, Piotr Piwoński - członek. 22 lutego zostajemy zarejestrowani w Urzędzie Miasta, otrzymujemy numer ewidencyjny 44. 1 marca otrzymujemy REGON nr 243193367, a 4 marca NIP nr 6332231649. 3 marca startuje strona internetowa www.jas-kolka.pl.
W dniu 11.02.2017r. odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze, na którym podsumowano ostatnie cztery lata i wybrano nowe władze klubu. Po wspólnym głosowaniu na stanowisku Prezesa pozostał Andrzej Młynek, do Zarządu zostali powołani Dariusz Puzoń, oraz Dominik Rygała, a do Komisji Rewizyjnej wybrano Marcina Kowola, Sebastiana Matuszaka i Eugeniusza Małyjurka.

statut

likebox