Gdy na twojej drodze pojawi się wiele przeszkód, nie pozwól byś ty sam był jedną z nich.

Ralph Marston


Galeria Zdjęć Filmy Forum

News

MAMUT TOUR - CZ

image

27.05.2019 00:47, Szatkowska Aleksandra
W sobotę nasi kolarze walczyli nie tylko w Ujsołach, ale także u naszych południowych sąsiadów. A uwierzcie, że Czeskie podjazdy dają mocno popalić!

Wyścig Mamut Tour swój start i metę miał w miejscowości Prerov. Do wyboru zawodnicy mieli dwa warianty trasy – krótsza o długości 143 km i sumie przewyższeń… 2450 m (!) oraz dłuższa, która liczyła 220 km w poziomie i… 3750 m w pionie! Na sam widok tych cyferek można dostać zawrotu głowy, a co dopiero stanąć w szranki z nimi w terenie. Wyścig świetnie zorganizowany i zabezpieczony, kolarze jechali w ograniczonym ruchu. Jednak na czeskich wyścigach rywalizacja jest na naprawdę wysokim poziomie, co czyniło te zawody jeszcze trudniejsze. A my na tym wyścigu mieliśmy dwóch reprezentantów – po jednym na dystans!


Na dłuższy wariant trasy zdecydował się Grzegorz Otfinowski, co w sumie wcale nas nie dziwi, bo kto jak kto, ale on to lubi poharpaganić. Otfin jakby wcale się nie przejął tym, że tydzień wcześniej przejechał na raz 330 km, bo na Mamut Tour wybrał kolejny morderczy dystans 220 km! Jak sam relacjonuje przez ostatnie 80 km walczył samotnie z trasą. Nasz naczelny harpagan po raz kolejny pokazał swoją niesamowitą moc i wykręcił kapitalny czas 07:23:11, co zapewniło mu rewelacyjną 32 lokatę OPEN oraz świetne 12 miejsce w kategorii AM3! Jego prędkość średnia na tej morderczej trasie wyniosła prawie 30 km/h! Wow! Jesteśmy naprawdę pełni podziwu dla jego wyczynu!

Na krótszym dystansie natomiast reprezentował nas Piotr Kukla. Jak relacjonuje, tempo na wyścigu było szalenie mocne, jednak przez pierwsze 50 km do pierwszego podjazdu Piotrek aktywnie jechał w czołówce wyścigu. W peletonie musiał wykazać się niezłymi umiejętnościami i na szczęście uniknął kraksy. Niestety na jednym ze zjazdów uszkodził mocowanie licznika, co znacznie utrudniło mu dalszą rywalizację. Do mety na szczęście dojechał, współpracując z mniejszymi grupkami. Linię mety przekroczył w fantastycznym czasie 04:20:44, co dało mu wysokie 65 miejsce OPEN oraz 23 w najtrudniejszej kategorii wiekowej BM1! Prędkość średnia Piotrka, jaką wykręcił sięgnęła prawie 33 km/h, co jest naprawdę niesamowitym wyczynem na tak ciężkiej trasie!


Gorąco gratulujemy obu panom genialnych wyników na tych arcytrudnych zawodach, tym bardziej, że musieli zmierzyć się nie tylko z piekielną trasą, ale także z bardzo mocnymi rywalami! Z całego serca dziękujemy za reprezentowanie nas na zagranicznych zawodach i życzymy wielu sukcesów na nadchodzących wyścigach!

Komentarze

27.05.2019 04:45:01,Otfinowski Grzegorz

Trochę się wygłupiłem odsyłając zainteresowanych na Stravę do czytania krótkich relacji z zawodów, w których startowałem ! Faktycznie nie wszyscy tam zaglądają i mogło to zabrzmieć egoistyczne z mojej strony . Przepraszam . Panie Prezesie , droga Olu , Otfin zgłasza się do poprawki ! Hej ! Czesi robią dobre Zawody . Oznakowanie , zabezpieczenie skrzyżowań, super . Tylko nawierzchnia fatalna ( Radkowa na szczęście nie przebili ) do innych standardów nas południowy sąsiad przyzwyczaił , Zawody pojechałam dobrze , wyjechałem się konkretnie , bez kurczów , błędów i z dobrym nawodnieniem . Na Silesii pod Pustevny zapłaciłem dużo z powodu braku wody . Puścili dystans A i B razem . Dopiero przed 50 km była pierwsza górka gdzie nastąpiła wielka selekcja . Mając na uwadze ,że jade dlugi dystans trochę odpuscilem i do teraz nie wiem czy zrobiłem dobrze . Dystans B odbił w lewo A ja w prawo i na 130 km zostałem sam . Poczekałem na grupkę i powoli do przodu . To nie było to . Zostawiłem ich na pierwszej hopce i dalej solo . 10 km przed metą na płaskim chciałem robić rozjazd ale na szczęście obejrzałem się do tylu Antal Pogoń . Nie mam pałer- mierzą ale kiete mógłbym zerwać tak targałem do mety pomstujac na rywali ,że mi plany p opsuli . Dobre Zawody . Graty dla Piotrusia i Kuby mojego siostrzeńca dla ,którego był to chrzest bojowy . Zdrów!

27.05.2019 08:09:04,Dariusz Grelowski

Brawo chłopaki:)

27.05.2019 09:01:41,Jaworek Wojciech

Gratulacje!!! A już chciałem napisać Ci Grześ żeby Strava o Tobie napisała teraz relacje hehe, a tu taka poprawa:)

27.05.2019 09:14:53,Młynek Andrzej

Gratulacje i podziękowania dla Was. Ładny wyścig i jeszcze lepsze wyniki. Graty!

28.05.2019 14:48:20,Sojecki Paweł

Gratulacje Panowie za starcie z mamutem, myślę że mamut Was będzie pamiętał, średnie oszałamiające a Wy nieźle daliście czadu !!

29.05.2019 15:07:11,Angelika Tlołka

Gratulacje chłopaki !!! Trasa do łatwych nie należała... Brawo!!! Piękne wyniki!


Najbliższe treningi


Ostatni trening
Trening 66
Dnia 13.10.2019
Godzina: 11:00



zobacz wszystkie

Najbliższe treningi juniorzy


Ostatni trening juniorzy
LVI trening
Dnia 24.09.2019
Godzina: 16:00



zobacz wszystkie

Najbliższe zawody

Ostatnie zawody
Cykl:19.10.2019 14:00
Rozegrano

zobacz wszystkie



Marzena Erm



Od 2004 roku we wrześniu spotykamy się na "Rajdzie z metą na Równicy". Zbiórka jest na placu autobusowym przy KWK "Zofiówka". Wspólnie jedziemy do mostu w Ustroniu, gdzie zaczyna się podjazd pod Równicę. Po drodze można w każdym miejscu do nas dołączyć. Start wspólny do wyścigu jest na początku mostu i ścigamy się do linii poboru opłat na Równicy (5 km). Po przyjechaniu wszystkich uczestników udajemy się na mały poczęstunek do schroniska. Zapraszamy wszystkich chętnych.

logo


Ustroń, ul. Skalica

ostatnie wyniki


Stowarzyszenie Klub Kolarski JAS-KÓŁKA zrzesza amatorów dwóch kółek. Naszą kadrę tworzą zarówno rowerzyści, którzy cenią sobie przejażdżki po okolicy, jak i Ci, którzy lubią się pościgać w różnych amatorskich wyścigach. Organizujemy treningi, obozy oraz wyścigi w wspólnym gronie, na które zapraszamy wszystkich chętnych. Członkostwo w klubie jest dla wszystkich, którzy zaakceptują Statut i uchwały oraz uzyskają akceptację Zarządu. Jednym zdaniem - JAS-KÓŁKA jest otwarta dla wszystkich.

skład

19 stycznia 2013r. odbyło się zebranie założycielskie, na którym klub, w obecności 22 osób, przyjmuje oficjalną nazwę Stowarzyszenie Klub Kolarski JAS-KÓŁKA. W skład zarządu wchodzą: Andrzej Młynek - prezes, Eugeniusz Małyjurek - członek, Dariusz Puzoń - członek. Zaś Komisję Rewizyjną tworzą: Marcin Kowol - przewodniczący, Bartłomiej Pala - członek, Piotr Piwoński - członek. 22 lutego zostajemy zarejestrowani w Urzędzie Miasta, otrzymujemy numer ewidencyjny 44. 1 marca otrzymujemy REGON nr 243193367, a 4 marca NIP nr 6332231649. 3 marca startuje strona internetowa www.jas-kolka.pl.
W dniu 11.02.2017r. odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze, na którym podsumowano ostatnie cztery lata i wybrano nowe władze klubu. Po wspólnym głosowaniu na stanowisku Prezesa pozostał Andrzej Młynek, do Zarządu zostali powołani Dariusz Puzoń, oraz Dominik Rygała, a do Komisji Rewizyjnej wybrano Marcina Kowola, Sebastiana Matuszaka i Eugeniusza Małyjurka.

statut

likebox