Motywacja do wygranej jest ważna, ale motywacja do przygotowania się jest niezbędna.

Joe Paterno


Galeria Zdjęć Filmy Forum

News

BESKYD TOUR

image

03.09.2020 00:04, Szatkowska Aleksandra
Sobotni dzień upłynął naszym zawodnikom na czeskim ściganiu po Beskidach. I choć znowu pech ich nieco prześladował, to każdy dał z siebie wszystko i bezpiecznie dotarł do mety.

Beskyd Tour to doskonale znany wyścig u naszych południowych sąsiadów. Wielu polskich kolarzy na stałe wpisuje je w swój kalendarz startów ze względu na widowiskową i wymagającą trasę.

W tym roku organizatorzy przygotowali trzy warianty trasy:

163 km o przewyższeniach 3600 m

121 km o przewyższeniach 2500 m

53 km o przewyższeniach 800 m.

 

Na najdłuższej trasie można było podziwiać ¾ naszej ekipy, która wybrała się na czeskie szosy.

Nikogo nie zaskoczy fakt, że najszybszym naszym zawodnikiem był Parycjusz Urbanek, który swoim rewelacyjnym czasem 05:08:05 zapewnił sobie fantastyczną 22 pozycję OPEN oraz 11 w kategorii B!

Przez część trasy współpracę nawiązali Grzegorz Otfinowski oraz Marek Langiewicz, dla którego był to debiut w startach. Duet niestety okazał się niezbyt szczęśliwy, bo Grzegorz miał spore problemy ze spadającym łańcuchem – awarię naprawił dopiero na bufecie ktoś z obsługi maratonu, dzięki czemu nasz harpagan dojechał do mety i ze świetnym czasem 05:51:26 uplasował się na 74 miejscu OPEN oraz 4 w kategorii D. Podium w kategorii było w zasięgu Otfina i gdyby nie defekt, mógł po nie sięgnąć, bo strata do 3 miejsca wyniosła zaledwie 7,5 minuty. Marek natomiast radził sobie naprawdę pierwszorzędnie, jednak na kilkanaście kilometrów przed metą złapał kapcia. Nie dość, że musiał zmagać się z wymianą dętki, to jeszcze w trakcie pompowania koła… zepsuła mu się pompka. Na szczęście jeden z zawodników pożyczył mu sprzęt i nasz zawodnik mógł dokręcić ostatnie kilometry do mety, gdzie jego licznik pokazał bardzo dobry czas 06:16:25, co dało mu 98 lokatę OPEN oraz 6 w kategorii E.

 

Natomiast jeden z naszej czwórki zawodników zdecydował się wystartować na najkrótszym dystansie, gdzie pokazał swoją dobrą formę. Maciej Giełzak, bo o nim mowa, trasę pokonał sprawnie i z czasem 01:40:53 uplasował się na wysokim 20 miejscu OPEN!

 

Dla Marka pierwsze koty za płoty okazały się nieco pechowe, jednak najważniejsze, że nie poddał się i dojechał do mety, zaliczając swoje pierwsze zawody i zdobywając cenne doświadczenie. Pech nie ominął również Grzesia, któremu również udało się uporać z kapryśnym sprzętem i dojechał do celu. Patryk odnotował kolejny wyścig z wysoką lokatą OPEN, a Maciek również może doliczyć do swojej kolekcji kolejne udane zawody. Jednym zdaniem całej czwórce należą się ogromne gratulacje za kolejne pełne emocji zawody, z wyników których możemy być dumni. Dziękujemy za godne reprezentowanie nas u naszych południowych sąsiadów! Życzymy więcej szczęścia na kolejnych zawodach oraz stale rosnącej formy!

Komentarze

03.09.2020 00:54:14,Jaworek Wojciech

Gratulacje!!!

03.09.2020 14:00:44,Młynek Andrzej

Brawa dla wszystkich. Marek teraz już będzie tylko lepiej, chociaż gdyby nie defekt, było by bardzo dobrze. Szkoda takich przygód, bo to strasznie deprymuje podczas wyścigu.

20.09.2020 20:03:12,Kukla Piotr

Gratulacje dla wszystkich, szczególnie dla Marka za dobry start. Pech wykluczył naszych zawodników z walki o podium ale nie poddali się i bezpiecznie dotarli do mety.


Najbliższe treningi


Ostatni trening
Trening 38
Dnia 24.09.2020
Godzina: 16:00



zobacz wszystkie

Najbliższe treningi juniorzy
LII trening
Dnia 02.10.2020
Godzina: 15:00
Junior
Opiekun



Ostatni trening juniorzy
LI trening
Dnia 22.09.2020
Godzina: 16:00



zobacz wszystkie

Najbliższe zawody
Cykl:04.10.2020 10:00


Ostatnie zawody
Rajd z metą na Równicy:20.09.2020 07:00
Rozegrano

zobacz wszystkie



Marzena Erm



Od 2004 roku we wrześniu spotykamy się na "Rajdzie z metą na Równicy". Zbiórka jest na placu autobusowym przy KWK "Zofiówka". Wspólnie jedziemy do mostu w Ustroniu, gdzie zaczyna się podjazd pod Równicę. Po drodze można w każdym miejscu do nas dołączyć. Start wspólny do wyścigu jest na początku mostu i ścigamy się do linii poboru opłat na Równicy (5 km). Po przyjechaniu wszystkich uczestników udajemy się na mały poczęstunek do schroniska. Zapraszamy wszystkich chętnych.

logo


Ustroń, ul. Skalica

ostatnie wyniki


Stowarzyszenie Klub Kolarski JAS-KÓŁKA zrzesza amatorów dwóch kółek. Naszą kadrę tworzą zarówno rowerzyści, którzy cenią sobie przejażdżki po okolicy, jak i Ci, którzy lubią się pościgać w różnych amatorskich wyścigach. Organizujemy treningi, obozy oraz wyścigi w wspólnym gronie, na które zapraszamy wszystkich chętnych. Członkostwo w klubie jest dla wszystkich, którzy zaakceptują Statut i uchwały oraz uzyskają akceptację Zarządu. Jednym zdaniem - JAS-KÓŁKA jest otwarta dla wszystkich.

skład

19 stycznia 2013r. odbyło się zebranie założycielskie, na którym klub, w obecności 22 osób, przyjmuje oficjalną nazwę Stowarzyszenie Klub Kolarski JAS-KÓŁKA. W skład zarządu wchodzą: Andrzej Młynek - prezes, Eugeniusz Małyjurek - członek, Dariusz Puzoń - członek. Zaś Komisję Rewizyjną tworzą: Marcin Kowol - przewodniczący, Bartłomiej Pala - członek, Piotr Piwoński - członek. 22 lutego zostajemy zarejestrowani w Urzędzie Miasta, otrzymujemy numer ewidencyjny 44. 1 marca otrzymujemy REGON nr 243193367, a 4 marca NIP nr 6332231649. 3 marca startuje strona internetowa www.jas-kolka.pl.
W dniu 11.02.2017r. odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze, na którym podsumowano ostatnie cztery lata i wybrano nowe władze klubu. Po wspólnym głosowaniu na stanowisku Prezesa pozostał Andrzej Młynek, do Zarządu zostali powołani Dariusz Puzoń, oraz Dominik Rygała, a do Komisji Rewizyjnej wybrano Marcina Kowola, Sebastiana Matuszaka i Eugeniusza Małyjurka.

statut

likebox